Blog

  • Gdy usłyszysz diagnozę – dekalog na początek drogi (do zdrowienia)

    Właśnie mija rok od chwili, gdy zmierzyłam się z diagnoza onkologiczną.To był długi rok, przeszłam leczenie, jestem w remisji. Bardzo dużo pracowałam i nadal pracuję nad sobą: zmiana diety, trybu życia, warsztaty psychoterapeutyczne i terapia indywidualna. Mnóstwo książek, artykułów. Wsparcie bliskich, krewnych, przyjaciół. Ale także nowe znajomości ze szpitalnej sali i nowe przyjaźnie za sprawą…

  • Antydepresanty

    Diagnoza, a potem leczenie onkologiczne bywają bardzo dołujące… Staram się jak mogę stosować narrację przygodową i w miarę oswajania się z tematem idzie mi coraz lepiej, ale prawda jest taka, że z początku wcale nie było mi do śmiechu… Sytuacji nie ułatwiał fakt, że oprócz lęku związanego z diagnozowaniem, doszedł stres związany z pandemią.

  • Porcelana

    Kiedy słyszysz od lekarza, że jesteś w remisji jest to naprawdę radosny moment.Oddychasz z ulgą i cieszysz się jak dziecko.Ja szłam przez pola, a łzy bezbrzeżnej ulgi i radości kapały mi po policzkach. Wszystko mnie zachwycało: i słońce, i zboże, i zielona trawa, i natrętne muchy, i skowronek nad polem i pies robiący kupę. Wszystko…

  • Mindfulness

    Mam wrażenie, że to słowo osacza mnie ostatnio z każdej strony.Recepta na szczęście, spełnienie, spokój, na wszystko dosłownie!Idź na warsztaty mindfulness, pomemłaj rodzynka w buzi, skup się na tu i teraz, a reszta sama się ułoży.Tak właśnie!Nigdy mi się nie wydawało, że medytacja może być czymś w czym się odnajdę. Była zbyt, hm… statyczna. Za…

  • Joga i inne dyrdymały

    Joga?Zdecydowanie nie moja bajka!Do niedawna nieodparcie kojarzyła mi się z tym odcinkiem Wojny domowej, w którym Bohdan Łazuka, jako nie stroniący od alkoholu Mistrz, za słoną opłatą aplikuje Anuli i jej ciotce porcję ćwiczeń.Siermiężny obrazek dwóch nabijanych w butelkę naiwniaczek, robiących świecę na dywanie pośrodku ciasnego pokoju – zdominował moją wizję jogi na całe lata.Potem…

  • Superwomen

    Otwieram oczy. Czuję, jak cały kręgosłup, kręg po kręgu, wbija się w materac. Leży ciężko, jakby się napracował przez całą noc, a nie odpoczywał po całym dniu.Poruszam palcami u rąk, po kolei, nie słyszę żadnego dźwięku i to jest aż dziwne, bo mam uczucie jakby każdy paliczek odchylał się z lekkim skrzypieniem i lekkim bólem.

  • G.I. onko-Jane

    Leżąc pod swoją pierwszą w życiu kroplówką z chemią, czytałam „Intymnie” – autobiografię Demi Moore.Wiecie, że ta najseksowniejsza kobieta świata, grając w takich filmach jak Striptease (w którym wywalczyła najwyższą gażę dla kobiety w Hollywood),  Niemoralna propozycja czy Duch, nieustanie zmagała się z kompleksami, zaburzeniami odżywiania i brakiem akceptacji swojego wyglądu?!

  • Oszukać przeznaczenie

    Kiedy zmagasz się z  chorobą onkologiczną – albo jakąkolwiek inną przewlekłą – prawdopodobnie zmagasz się jednocześnie z tysiącem drobnych, codziennych upierdliwości, o istnieniu których większość zdrowych, nawet twoich bliskich – nie ma pojęcia.Bądź uważa, że nie ma o czym mówić.Głównie dlatego, że sami pacjenci o tym nie mówią.

  • Na karuzeli strachu

    Wieczorem masowałam bliznę pooperacyjną, wsmarowując w nią krem perłowy. Nie wiem czy działa równie magicznie jak napisali na etykiecie, ale pięknie pachnie, a ja nauczyłam się doceniać takie drobne przyjemności. Masuję wzdłuż blizny czyli prawie przez całą długość brzucha, potem w poprzek tam gdzie stara blizna po cesarce.