Blog

  • I straszno i śmieszno…

    Kilka dni temu robiłam badania kontrolne, m.in. tomograf komputerowy (TK). To badanie, które w sposób istotny wspomaga proces diagnozy, a po zakończonym leczeniu – umożliwia monitorowanie stanu naszego zdrowia. To było moje czwarte takie badanie, więc niby już jakaś rutyna, a jednak mieszanka emocji, które mu towarzyszą, za każdym razem uświadamia mi, że rutyna była ułudą.

  • TO JAK Z TĄ DIETĄ?

    „Może pani jeść co chce, na co tylko będzie pani miała ochotę. Jeśli będą to słodycze, to też ok. To mit, że cukier karmi raka” – usłyszałam od swojego lekarza prowadzącego podczas przyjęcia na pierwszy kurs chemioterapii.Myślałam, że spadnę ze szpitalnego łóżka!Tymczasem sześć kobiet za moimi plecami natychmiast radośnie się ożywiło!Bo rozmowa (czyli de facto:…

  • Drużyna pierścienia

    Samotność w chorobie bywa dojmująca. Może być też zabójcza, w bardzo dosłownym sensie…Jeśli zdecydowałaś się zająć miejsce pilota i przejąć stery, to jest to dobry moment, aby zdecydować też kogo zaprosisz na pokład. Być może zmierzyłaś się z tą decyzją już w chwili diagnozy.Poza przerażeniem, które chwyta za gardło, bo nagle boleśnie uświadamiasz sobie swoją…

  • Czy leci z nami pilot?!…

    Jestem szczęśliwym człowiekiem! Przez całe dorosłe życie udało mi się ograniczać interakcje z NFZ do niezbędnego minimum.Niestety, wrzesień 2020 przyniósł zmiany i rozpoczęłam bliskie spotkania trzeciego stopnia ze służbą zdrowia. Dość szybko zorientowałam się, że podróż tym kosmicznym statkiem oznacza wielką samotność. 

  • Rak to (NIE) wyrok

    Kiedy w diagnozie, którą otrzymujesz pojawia się słowo „nowotwór” – zamierasz. W tym momencie Twoja głowa najprawdopodobniej uruchamia zestaw wszystkich rakowych stereotypów wyhodowanych przez amerykańskie kino.A Twoja wyobraźnia podsuwa klisze z takiego właśnie dramatu made in USA.Umówmy się: bardzo krótkiego dramatu, opartego zasadniczo na czterech scenach.Szło by to mniej więcej tak:

  • to słowo na R…

    W chorowaniu na raka najtrudniejsze jest samo mówienie o tym, że choruje się na raka…Nie, no dobra, może wcale nie to jest najtrudniejsze, jednak stanowi naprawdę duży kłopot, zwłaszcza, kiedy dopiero zaczynasz tę przygodę..Zacznijmy od początku.

  • Jesień

    Wracałam z wakacji 2020 z głową pełną planów i nawet za bardzo się nie bałam wieszczonej drugiej fali pandemii, bo miałam też plan B na wypadek kolejnego lockdownu.Nie miałam planu C, na wypadek  innych niespodzianek.Ponieważ półroczne siedzenie na tyłku przed komputerem trochę mnie sponiewierało, w pierwszym tygodniu września zaplanowałam sobie przegląd pod- i nadwozia.